Coś było,
lecz... odeszło,
przepadło w nieznane,
i nie wróci.
Nigdy.
Ale czy ja chcę?
Nie, nie dosięgnę.
Jest za głęboko w ciemnej przepaści.
o! wierszyk sobie napisałam. A tak poza tym, to jestem WYMORDOWANA szkolnymi obowiązkami, zadaniami, och! jak ja je kocham!!!i wreszcie doczekałam weekendu, spokojnego, miłego weekendu.tylko weekendu. i jeszcze chcę końca zimy. bo męczy. już, ot co!
pozdrawiam :P