Dostałam fiołki, patrzę na nie, liczę. jest ich z dziesięć ;) Są takie niewinne, delikatne, no i ślicznie pachną. Cudnie pachną. Kiedyś słyszałam, że święci pachną fiołkami (np.Ojciec Pio). I chyba każdy by teraz powiedział, że też chce pachnąć fiołkami, więc ja też tak mówię. Jak znacie jakąś perfumę o zapachu fiołków, to mówcie :D od razu pobiegnę kupić ;D
hmm. a tak poza tym to za tydzień czeka mnie egzamin. Nie będę sie tu żalić. nie żalę się, nie boję. Po prostu wiem że tak ma być. Jakoś to będzie, a jak nie,no to cóż- (chyba nie umrę z tego powodu) :P
pzdrawiam :)